Co przychodzi po zimie ?
Jest dużo słońca deszczu troche .
Widzicie przyszła wiosna.
Olka i jacuś opowiadanie
niedziela, 27 marca 2016
wtorek, 19 stycznia 2016
Szpital 1.4
Ola
Po jakiś dziesięciu minutach byłam szpitalu. Na izbie zrobiono mi podstawowe badania.
Po jakiś dziesięciu minutach na miejscu przyjechali Krzysiek z Moniką.
- Cześć Ola jak się czujesz?
- Dobrze. Zostawią mnie kilka dni na obserwacji. A wy ogóle co tu robicie ?
- Jesteśmy na służbie pod przykryciem.
- Ojciec wie , że jestem w szpitalu?
- Tak. Dlatego dał Ci ochronę.
Po chwili weszła pielęgniarka zmierzyć Oli ciśnienie.
- A państwo kim są ?
- Ja jestem bratem Oli , a to nasza kuzynka Monika.
Pielęgniarka zmierzyła Oli ciśnienie i wyszła.
- Ładnie to kłamać braciszku. - Ola nie mogła powstrzymać od śmiechu.
- Ola co miałem jej niby powiedzieć. Że jesteśmy policjantami w cywilu ?
Tym czasie na korytarzu Wojciech Wysocki szukał swojej córki.
- Przepraszam , gdzie leży Aleksandra Wysocka ?
- Pan z kiśm rodziny ?
- Tak . Jestem jej ojcem.
- Proszę iść prosto i w lewo.
Ola
Po pięciu minutach w mojej sali znalazł się mój ojciec .
- Cześć tato.
- Cześć córciu. Jak się czujesz?
- Dobrze. Chociaż nie mam bladego pojęcia po co przydzieliłeś ochronę.
- To dla twojego dobra.
Rozmawialiśmy jeszcze chwilę. Później Ojciec wyszedł. A Krzysiek z Moniką zostali.
Następnego dnia zmienili ich Mikołaj z Emilką.
Po jakiś dziesięciu minutach byłam szpitalu. Na izbie zrobiono mi podstawowe badania.
Po jakiś dziesięciu minutach na miejscu przyjechali Krzysiek z Moniką.
- Cześć Ola jak się czujesz?
- Dobrze. Zostawią mnie kilka dni na obserwacji. A wy ogóle co tu robicie ?
- Jesteśmy na służbie pod przykryciem.
- Ojciec wie , że jestem w szpitalu?
- Tak. Dlatego dał Ci ochronę.
Po chwili weszła pielęgniarka zmierzyć Oli ciśnienie.
- A państwo kim są ?
- Ja jestem bratem Oli , a to nasza kuzynka Monika.
Pielęgniarka zmierzyła Oli ciśnienie i wyszła.
- Ładnie to kłamać braciszku. - Ola nie mogła powstrzymać od śmiechu.
- Ola co miałem jej niby powiedzieć. Że jesteśmy policjantami w cywilu ?
Tym czasie na korytarzu Wojciech Wysocki szukał swojej córki.
- Przepraszam , gdzie leży Aleksandra Wysocka ?
- Pan z kiśm rodziny ?
- Tak . Jestem jej ojcem.
- Proszę iść prosto i w lewo.
Ola
Po pięciu minutach w mojej sali znalazł się mój ojciec .
- Cześć tato.
- Cześć córciu. Jak się czujesz?
- Dobrze. Chociaż nie mam bladego pojęcia po co przydzieliłeś ochronę.
- To dla twojego dobra.
Rozmawialiśmy jeszcze chwilę. Później Ojciec wyszedł. A Krzysiek z Moniką zostali.
Następnego dnia zmienili ich Mikołaj z Emilką.
czwartek, 14 stycznia 2016
Spacer i......... 1.3
Ola
Pewnego wieczora wracałam z pracy. Było to w połowie lipca.
Od pewnego czasu podoba mi się nasz dyżurnym. Szłam przez park , gdy ktoś mnie napadł
Próbowałam się bronić , ale jakoś mi to nie wyszło. Zostałam pobita i sprawca zostawił mnie na pastwę losu.
Narrator
Pewien przechodzień zauważył Olę nie przytomną więc wezwał pogotowie i policję.
Po chwili na miejsce zdarzenia przyjechał patrol 06.
- Dobry wieczór. Sierżant sztabowy Monika Kownacka , a to starszy posterunkowy Krzysztof Zapała. Więc co się stało?
- Dobry wieczór. Mateusz Dębień. Znalazłem tą dziewczynę nie przytomną. - Powiedział przechodzień wskazując Olę.
Ola
Po kilku minutach zaczęłam oddzyskiwać przytomność. Nad sobą zauważyłam przechodnia. I kolegów z pracy?
- Co się stało? - Spytałam .
- Ola może ty nam na to odpowiesz .
- No nie zbyt bardzo. Bo jedynie co pamiętam z przed godziny to , że wychodziłam z komendy.
Dwie minuty późnie zabrało mnie pogotowie.
Pewnego wieczora wracałam z pracy. Było to w połowie lipca.
Od pewnego czasu podoba mi się nasz dyżurnym. Szłam przez park , gdy ktoś mnie napadł
Próbowałam się bronić , ale jakoś mi to nie wyszło. Zostałam pobita i sprawca zostawił mnie na pastwę losu.
Narrator
Pewien przechodzień zauważył Olę nie przytomną więc wezwał pogotowie i policję.
Po chwili na miejsce zdarzenia przyjechał patrol 06.
- Dobry wieczór. Sierżant sztabowy Monika Kownacka , a to starszy posterunkowy Krzysztof Zapała. Więc co się stało?
- Dobry wieczór. Mateusz Dębień. Znalazłem tą dziewczynę nie przytomną. - Powiedział przechodzień wskazując Olę.
Ola
Po kilku minutach zaczęłam oddzyskiwać przytomność. Nad sobą zauważyłam przechodnia. I kolegów z pracy?
- Co się stało? - Spytałam .
- Ola może ty nam na to odpowiesz .
- No nie zbyt bardzo. Bo jedynie co pamiętam z przed godziny to , że wychodziłam z komendy.
Dwie minuty późnie zabrało mnie pogotowie.
środa, 13 stycznia 2016
Przypadkowe spotkanie 1.2
Ola po służbie wracała do domu. Mikołaj musiał zostać na komendzie i skończyć wypełniać raporty.
Szła przez park , gdy zobaczyła swojego kuzyna Marcina.
- Cześć Marcin.
- Hej Ola co tu robisz? I to całkiem sama ?
- A wracam ze służby mój kochany kuzynie. Zresztą to jeszcze potrafię się obronić.
- Przecież wiem. Jesteś moją kuzynką i policjantką.
- Marcin ja muszę już spadać do domu.
- No to leć.
Ola poszła w swoją stronę. Gsy dotarła do dpmu. Było przeszło po ósmej wieczór.
Szła przez park , gdy zobaczyła swojego kuzyna Marcina.
- Cześć Marcin.
- Hej Ola co tu robisz? I to całkiem sama ?
- A wracam ze służby mój kochany kuzynie. Zresztą to jeszcze potrafię się obronić.
- Przecież wiem. Jesteś moją kuzynką i policjantką.
- Marcin ja muszę już spadać do domu.
- No to leć.
Ola poszła w swoją stronę. Gsy dotarła do dpmu. Było przeszło po ósmej wieczór.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
Pierwsze spotkanie 1.1
Młoda posterunkowa Aleksandra Wysocka dziś wracała do pracy po dłuższym urlopie.
Nie wiedziała jak dużo się zmieniło.
Gdy weszła Ola na komendę spotkała swego przyjaciela z patrolu.
- Hej młoda. Co wracasz dziś na patrol ?
- Cześć Mikołaj. Jakbyś nie wiedział to tak wracam na służbę.
- Przecież żartowałem leć się przebrać.
Ola
Tak jak powiedział Mikołaj poszłam się przebrać po drodze jednak na kogoś wpadłam.
Gdyby nie jego refleks to bym pewnie miała bliskie spotkanie z podłogą.
- Nic Ci nie jest - Spytał mężczyzna.
- Nic mi nie jest.
Chciałam już iść , ale mnie zatrzymał.
- A tobie , gdzie tak spieszno ?
- Idę się przebrać , bo za dziesięć minut mam odprawę.
Po chwili podszedł do do nas mój ojciec.
- Nowak zamiast uganiać się za moją córką to byś za obąwiązkami byś się zajął.
- Przepraszam panie komendacie.
- A ty Ola leć się przebrać. Zaraz jest odprawa.
Tak jak powiedział mój ojciec poszłam się przebrać. I chwilę później byłam na odprawie.
Przy której przydzielono rewiry i z Mikołajem pojechaliśmy na patrol.
Nie wiedziała jak dużo się zmieniło.
Gdy weszła Ola na komendę spotkała swego przyjaciela z patrolu.
- Hej młoda. Co wracasz dziś na patrol ?
- Cześć Mikołaj. Jakbyś nie wiedział to tak wracam na służbę.
- Przecież żartowałem leć się przebrać.
Ola
Tak jak powiedział Mikołaj poszłam się przebrać po drodze jednak na kogoś wpadłam.
Gdyby nie jego refleks to bym pewnie miała bliskie spotkanie z podłogą.
- Nic Ci nie jest - Spytał mężczyzna.
- Nic mi nie jest.
Chciałam już iść , ale mnie zatrzymał.
- A tobie , gdzie tak spieszno ?
- Idę się przebrać , bo za dziesięć minut mam odprawę.
Po chwili podszedł do do nas mój ojciec.
- Nowak zamiast uganiać się za moją córką to byś za obąwiązkami byś się zajął.
- Przepraszam panie komendacie.
- A ty Ola leć się przebrać. Zaraz jest odprawa.
Tak jak powiedział mój ojciec poszłam się przebrać. I chwilę później byłam na odprawie.
Przy której przydzielono rewiry i z Mikołajem pojechaliśmy na patrol.
Witam
Hej !
Założyłam tego bloga
, bo bardzo Lubię ten serial .
A najbardziej z bohaterów Olę i Jacka.
Założyłam tego bloga
, bo bardzo Lubię ten serial .
A najbardziej z bohaterów Olę i Jacka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)