Młoda posterunkowa Aleksandra Wysocka dziś wracała do pracy po dłuższym urlopie.
Nie wiedziała jak dużo się zmieniło.
Gdy weszła Ola na komendę spotkała swego przyjaciela z patrolu.
- Hej młoda. Co wracasz dziś na patrol ?
- Cześć Mikołaj. Jakbyś nie wiedział to tak wracam na służbę.
- Przecież żartowałem leć się przebrać.
Ola
Tak jak powiedział Mikołaj poszłam się przebrać po drodze jednak na kogoś wpadłam.
Gdyby nie jego refleks to bym pewnie miała bliskie spotkanie z podłogą.
- Nic Ci nie jest - Spytał mężczyzna.
- Nic mi nie jest.
Chciałam już iść , ale mnie zatrzymał.
- A tobie , gdzie tak spieszno ?
- Idę się przebrać , bo za dziesięć minut mam odprawę.
Po chwili podszedł do do nas mój ojciec.
- Nowak zamiast uganiać się za moją córką to byś za obąwiązkami byś się zajął.
- Przepraszam panie komendacie.
- A ty Ola leć się przebrać. Zaraz jest odprawa.
Tak jak powiedział mój ojciec poszłam się przebrać. I chwilę później byłam na odprawie.
Przy której przydzielono rewiry i z Mikołajem pojechaliśmy na patrol.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz